Obligacje skarbowe w lipcu 2026. Czy nadal warto je kupować?

Ministerstwo Finansów opublikowało nową ofertę obligacji skarbowych na lipiec 2026 roku. Dla osób planujących zakup obligacji to dobra wiadomość – oprocentowanie pozostaje bez zmian względem czerwca. Nie ma więc potrzeby spieszyć się z zakupem jeszcze w tym miesiącu.

Czy jednak obligacje skarbowe nadal są atrakcyjne, zwłaszcza że banki zaczęły lekko podnosić oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych? Sprawdźmy.

Oprocentowanie obligacji w lipcu 2026

Oferta detalicznych obligacji skarbowych pozostaje bez zmian:

  • OTS (3 miesiące) – 2,00% w skali roku
  • ROR (1 rok) – 4,00%
  • DOR (2 lata) – 4,15% w pierwszym miesiącu, później stopa referencyjna NBP + 0,15 pkt proc.
  • TOS (3 lata) – 4,40% ze składaniem odsetek
  • COI (4 lata) – 4,75% w pierwszym roku, następnie inflacja + 1,50 pkt proc.
  • EDO (10 lat) – 5,35% w pierwszym roku, następnie inflacja + 2,00 pkt proc.
  • ROS (6 lat) – 5,00% w pierwszym roku, później inflacja + 2,00 pkt proc.
  • ROD (12 lat) – 5,65% w pierwszym roku, później inflacja + 2,50 pkt proc.

Najwyższe oprocentowanie startowe oferują obecnie rodzinne obligacje ROD, jednak są one dostępne wyłącznie dla beneficjentów programu 800+.

Jak obligacje wypadają na tle lokat?

Jeszcze kilka miesięcy temu przewaga obligacji nad lokatami była bardzo wyraźna. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej.

Najlepsze lokaty bankowe oferują obecnie od 4% do nawet 5% rocznie, a dobrze oprocentowane konta oszczędnościowe pozwalają uzyskać nawet około 6% przy spełnieniu określonych warunków.

Mimo to obligacje skarbowe nadal mają kilka istotnych zalet:

  • gwarancję Skarbu Państwa,
  • brak limitów wpłat,
  • możliwość ochrony kapitału przed inflacją (w przypadku COI, EDO, ROS i ROD),
  • przewidywalne zasady naliczania odsetek.

Ile można zarobić?

Zakładając inwestycję 10 000 zł oraz średnią inflację na poziomie 3% rocznie, potencjalne zyski netto wyglądają następująco:

Rodzaj obligacjiSzacowany zysk netto
OTS (3 miesiące)ok. 40 zł
ROR (1 rok)ok. 305 zł
DOR (2 lata)ok. 633 zł
TOS (3 lata)ok. 1117 zł
COI (4 lata)ok. 1478 zł
ROS (6 lat)ok. 2755 zł
EDO (10 lat)ok. 5138 zł
ROD (12 lat)ok. 7314 zł

Oczywiście w przypadku obligacji indeksowanych inflacją ostateczny wynik będzie zależał od rzeczywistego poziomu inflacji w kolejnych latach.

Które obligacje warto wybrać?

W obecnych warunkach najciekawiej prezentują się obligacje długoterminowe powiązane z inflacją, czyli COI i EDO. Pozwalają one zachować realną wartość oszczędności nawet wtedy, gdy inflacja ponownie zacznie rosnąć.

Znacznie słabiej wyglądają natomiast obligacje krótkoterminowe, szczególnie OTS. Przy oprocentowaniu wynoszącym zaledwie 2% można dziś znaleźć lepsze propozycje w bankach.

Osoby, które chcą zachować większą płynność środków, powinny porównać ofertę obligacji ROR i DOR z lokatami opartymi na stopie referencyjnej NBP oraz z nowymi produktami oszczędnościowymi oferowanymi przez banki.

Podsumowanie

Lipcowa oferta obligacji skarbowych nie przynosi żadnych zmian. Dla inwestorów oznacza to stabilność i możliwość spokojnego podjęcia decyzji bez presji czasu.

Jeżeli zależy Ci na ochronie oszczędności przed inflacją i nie potrzebujesz szybkiego dostępu do pieniędzy, nadal warto rozważyć obligacje indeksowane inflacją. Z kolei w przypadku krótkoterminowego oszczędzania coraz większą konkurencję stanowią dobrze oprocentowane lokaty i konta oszczędnościowe.

Najważniejszy wniosek? Obligacje skarbowe wciąż pozostają jednym z najbezpieczniejszych sposobów oszczędzania, ale dziś bardziej niż kiedykolwiek warto porównywać je z ofertami banków.

Scroll to Top